Słynna latarnia morska w Nowym Porcie w Gdańsku zostanie zamknięta wraz z końcem września- dowiedziało się Radio Gdańsk. Decyzję o zakończeniu udostępniania obiektu podjął jego właściciel – Stefan Jacek Michalak.
W rozmowie z Radiem Gdańsk właściciel zdradził, że zamyka obiekt, ponieważ wiek i wynikające z niego problemy nie pozwalają mu już na jego prowadzenie. Mimo wszystko nie zamierza sprzedawać latarni.
PIĘKNIE ODNOWIŁ RUINĘ
– Nie możemy zmusić właściciela do udostępniania obiektu – powiedział Marcin Tymiński, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku. – Za stan zabytku odpowiada zawsze właściciel i musimy powiedzieć, że obecny właściciel latarni wywiązywał się z tego obowiązku wzorowo. Gdy przejmował latarnię od Skarbu Państwa, była w fatalnym stanie, A teraz jest przepiękna – przypomniał.

Tymiński dodał, że ma nadzieję, iż pomimo zamknięcia obiektu, będzie on dalej odpowiednio zadbana. – Niezależnie od planów, jakie właściciel obecny wobec tego zabytku ma – powiedział.
PONAD 130 LAT HISTORII
Latarnia powstała w 1894 roku. Była świadkiem i uczestnikiem II wojny światowej. To właśnie z okna latarni, 1 września 1939, roku oddano strzał, który miał być sygnałem dla niemieckich żołnierzy do rozpoczęcia ostrzału Westerplatte. Kilka chwil później obiekt został ostrzelany z półwyspu. Ślady po tamtych wydarzeniach do dziś są widoczne na murach latarni.
Anna Kobryń/SG








