Naruszenie miru poprzez wdarcie się do zamkniętego budynku Szpitala Miejskiego w Miastku – pod takim kątem policjanci z Bytowa prowadzą postępowanie, które jest pokłosiem wizyty tiktokerów w szpitalu.
Jak informowaliśmy, w ubiegłym tygodniu grupa osób weszła na teren placówki, nagrała wideo i wrzuciła je do sieci. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył jeden z pracowników administracji szpitala.
– Do sprawy zabezpieczono materiały dowodowe, w tym nagrania, które pojawiły się w mediach społecznościowych. Technik kryminalistyki wykonał oględziny w szpitalu, zabezpieczyliśmy ślady, przesłuchaliśmy świadka. Śledczy pod nadzorem prokuratury wykonują szereg czynności procesowych celem ustalenia tożsamości mężczyzn z nagrań – mówi rzecznik prasowy bytowskich policjantów Dawid Łaszcz.
Szpital Miejski w Miastku został zamknięty na początku sierpnia. Powodem było zadłużenie placówki sięgające – według nieoficjalnych danych – ponad 50 milionów złotych. Działa tylko Zakład Opiekuńczo-Leczniczy.
Maria Sowisło/ua








