Zabił swoją partnerkę na oczach dwójki dzieci. W Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku rozpoczął się proces w sprawie zbrodni sprzed pięciu lat, do której doszło na gdańskim osiedlu Zielony Trójkąt. 29-letni wówczas Robert G. zadał partnerce, Paulinie, kilkanaście ciosów nożem, w wyniku czego 25-latka zmarła.
W toku śledztwa ustalono, że Robert G. nadużywał alkoholu i zażywał środki psychoaktywne, co miało być powodem częstych kłótni. W połowie grudnia zeszłego roku Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał mężczyznę na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Apelację od wyroku złożyli obrońcy oskarżonego.
JAWNOŚĆ POSIEDZENIA WYŁĄCZONA
Sędzia wyłączyła jawność posiedzenia i całej rozprawy ze względu na dobro małoletnich: dwójki dzieci Roberta G. i jego nieżyjącej partnerki. Wnioskowały o to zarówno obrona, jak i prokuratura oraz oskarżyciele posiłkowi. W związku z tym chwilę po wejściu na salę dziennikarze byli zmuszeni ją opuścić.
Oskarżony został doprowadzony na rozprawę z aresztu. Stawili się również jego dwaj obrońcy. Obecny był pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych i prokurator. – Rozprawa została jednak przerwana ze względu na konieczność uzyskania opinii biegłego sądowego – mówi Anna Kanabaj-Michniewicz, koordynator ds. współpracy Sądu Apelacyjnego w Gdańsku ze środkami masowego przekazu.
DZIECI BYŁY ŚWIADKAMI ZBRODNI
Do zbrodni doszło we wrześniu 2021 roku na Zielonym Trójkącie w Gdańsku. Śledczy ustalili, że Robert G. zadał kobiecie kilkanaście ciosów nożami. Świadkami zbrodni były ich dzieci. Jak informował w sierpniu 2022 roku Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, motywem zbrodni były rodzinne kłótnie.
– Ofiara oraz oskarżony mieszkali razem, byli partnerami życiowymi. W ich związku nie układało się dobrze, ponieważ oskarżony nadużywał alkoholu i zażywał środki psychoaktywne. Na tym tle dochodziło do kłótni między partnerami. Niestety, do zbrodni doszło w miejscu zamieszkania w obecności małoletnich dzieci. Oskarżony został poddany badaniu psychiatrycznemu. Przeprowadzono obserwację sądowo-psychiatryczną. W wydanej opinii biegli stwierdzili, że w chwili czynu był poczytalny – wyjaśniał prok. Mariusz Duszyński.
SKAZANY NA DOŻYWOCIE
W połowie grudnia zeszłego roku Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał Roberta G. na karę dożywotniego pozbawienia wolności w zakładzie karnym typu zamkniętego, w systemie terapeutycznym. O przedterminowe zwolnienie – zgodnie z wyrokiem sądu pierwszej instancji – miał się ubiegać po 30 latach orzeczonej kary. Zasądzono także zadośćuczynienie na rzecz bliskich zmarłej: po 300 tysięcy złotych dla dwójki dzieci, po 100 tysięcy złotych dla rodziców oraz 50 tysięcy dla siostry.
Rozprawę odroczono do 16 listopada 2026 roku.
Mateusz Czerwiński/ua








