Ksiądz z parafii w powiecie słupskim, podejrzany o popełnienie przestępstw seksualnych przeciwko małoletnim, zwolniony z aresztu. Prokuratura nie zgadza się z decyzją sądu, by Waldemar P. odpowiadał z wolnej stopy. Jak ustalili śledczy, poszkodowanych w tej sprawie może być co najmniej pięciu nastolatków.
Proboszcz z parafii w gminie Potęgowo w powiecie słupskim został zatrzymany przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości pod koniec ubiegłego roku. 57-letni duchowny został tymczasowo aresztowany. Prokuratura Rejonowa w Starogardzie Gdańskim prowadzi śledztwo w sprawie przestępstw seksualnych, jakich dopuścić się miał ksiądz wobec małoletnich w latach 2004-2024.
Jak poinformował Radio Gdańsk rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prokurator Mariusz Duszyński, księdzu Waldemarowi P. postawiono zarzuty nadużycia stosunku zależności lub wykorzystania krytycznego położenia, doprowadzenia innej osoby do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności. Dotyczy to pięciu osób poniżej 18 roku życia.
KSIĄDZ WALDEMAR P. WYSZEDŁ Z ARESZTU
Prokuratura poinformowała, że ze zgromadzonego już materiału dowodowego wynika, że pokrzywdzonych mogło być w sumie nawet 21 osób. Czynności w tej sprawie nadal trwają, a śledczy przesłuchali już 29 osób. W sprawie podejrzanego sporządzono opinię psychiatryczno-psychologiczno-seksuologiczną. Sąd nie zgodził się na przedłużenie tymczasowego aresztu dla duchownego. Z tym rozstrzygnięciem nie zgadza się prokuratura, której zażalenie zostanie rozpoznane 23 września. Księdzu Waldemarowi P. grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Przemysław Woś/ak








