Poruszenie wśród mieszkańców Człuchowa wywołała policyjna akcja zatrzymania kilku chłopców. Chodzi o nielegalny tor rowerowy, który nieletni wybudowali w Lasku Luizy.
Lasek Luizy to teren zabytkowy i wszelkie prace muszą być uzgadniane z konserwatorem zabytków. W tym przypadku nie były. Temat tak bardzo poruszył mieszkańców Człuchowa, że jeden z rodziców postanowił poruszyć go na sesji rady miejskiej.

„NIKOMU SIĘ KRZYWDA NIE DZIEJE”
– Postanowili w tym lesie coś wybudować, nie wiedzieli, że jest zabytkowy. Komu by to przyszło do głowy? Ja też tam byłem zobaczyć to kiedyś. Ładnie to wygląda, dość solidnie. Mówię: „No niech jeżdżą, przecież nikomu tam się krzywda nie dzieje”. No ale pewnie szła jakaś pani, ktoś tam wyskoczył i wystraszył. To jest hobby tych chłopców. Może tutaj jest jakieś rozwiązanie tego problemu? Bo to jest kłopot, jakby nie było. Bo gdzie ich teraz wysłać? – pytał rodzic.

POMOŻE BUDŻET OBYWATELSKI?
Rozwiązanie sytuacji przedstawił burmistrz Człuchowa Ryszard Szybajło. – Trzeba to uprzątnąć, doprowadzić Lasek Luizy do poprzedniego stanu, i zapraszam wtedy na rozmowy. Mamy też budżet obywatelski, można by było zaproponować gdzieś budowę takiego obiektu i jak najbardziej samorząd może pomóc w tej sprawie – mówił burmistrz.
Wstępnie są deklaracje, żeby takie miejsce stworzyć na terenie toru motocrossowego w Człuchowie. Zgromadzony w sprawie materiał został przekazany do Sadu Rodzinnego i Nieletnich.
Maria Sowisło/ak








