Trwają poszukiwania operatora drona, który naruszył strefę bezpieczeństwa wokół amerykańskiej bazy w Redzikowie. Bezzałogowiec był w odległości około kilometra od instalacji antyrakietowej.
Rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Słupsku młodszy aspirant Amadeusz Galus poinformował, że funkcjonariusze badają okoliczności zdarzenia.
– Policjanci z Komisariatu Policji II w Słupsku aktualnie prowadzą postępowanie sprawdzające w tej sprawie – powiedział.
Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że dron nie zbliżył się do newralgicznych elementów amerykańskiej bazy w Redzikowie. Naruszenie strefy bezpieczeństwa wokół instalacji jest zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności lub w przypadku umyślnego złamania przepisów do pięciu lat pozbawienia wolności.
Przemysław Woś/SG








