Kryterium doświadczenia skutecznie wyklucza polskie firmy z udziału w przetargach na realizacje dużych infrastrukturalnych inwestycji – wynika z raportu „Rola local content w transformacji energetycznej Polski”. Goście audycji „Ludzie i Pieniądze” podkreślali z kolei, że firmy nie zbudują nowych kompetencji, jeśli nie będą dopuszczane do przetargów.
Prezes Invest Gda Paweł Orłowski uważa, że dobrą praktyką jest tworzenie międzynarodowych konsorcjów z udziałem polskich firm, które wspólnie startują w przetargach. – Inaczej wpadamy w paradoks, że wymagamy doświadczenia, ale firma jest odrzucana i nie może go zdobyć, a tym samym występować w kolejnym zamówieniu, żeby je wykazać – tłumaczył.
– To jest element budowania własnego, lokalnego doświadczenia, kompetencji, które pozwolą w przyszłości startować tym firmom, także już samotnie, jako wykonawcy – mówił Sławomir Hinc, prezes Gaz-System.
– Tutaj wszystko zależy też od mentalności ludzi, którzy przygotowują przetargi i zakupy – dodał Tomasz Limon, prezes Pracodawców Pomorza.
Z raportu wynika też, że w inwestycjach związanych z transformacją energetyczna local content wynosi około 20 procent. Strategicznym celem państwa jest podniesienie go do co najmniej 40 procent.
Rozmowę przeprowadziła Iwona Wysocka. Posłuchaj:
aKa








