Do końca przyszłego roku ma zostać wyłoniony generalny wykonawca projektu PKM Południe – mówił w Radiu Gdańsk Grzegorz Mocarski, prezes spółki Pomorska Kolej Metropolitalna. Budowa ma rozpocząć się w 2028 r.
Projekt budowy nowej linii kolejowej w ramach projektu PKM Południe, która połączy Gdańsk Śródmieście z Węzłem Kowale, nabiera tempa. Rząd przyjął program dofinansowania inwestycji. Jej szacunkowy koszt to 2,3 mld zł. Ogłoszony został już przetarg na budowę, choć wciąż trwają prace projektowe.
– To duże wyzwanie. Równolegle prowadzimy prace projektowe i postępowanie przetargowe. Żeby rozpocząć budowę już w 2028 r., wybraliśmy tryb negocjacji sektorowych z ogłoszeniem. To pozwoli nam na wybór generalnego wykonawcy do końca przyszłego roku – zaznaczył Grzegorz Mocarski, prezes spółki Pomorska Kolej Metropolitalna.
PREZES PKM MÓWI O WYWŁASZCZENIACH
Jednym z bardziej palących problemów przy realizacji nowej linii jest kwestia wywłaszczeń gruntów i wyburzenia części budynków.
– Mamy konkretnie zidentyfikowane i policzone te nieruchomości. Złożyliśmy w urzędzie wojewódzkim wniosek o ustanowienie linii kolejowej. Wyburzeń będzie minimalna liczba. Staraliśmy się już na etapie przygotowania studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego je zredukować – tłumaczy Mocarski.
Planowo pierwsze pociągi mają pojechać nową trasą w 2030 r. – To jest bardzo nietypowy projekt. Jesteśmy albo na estakadach, albo do 15 metrów pod ziemią. Nie wiem, co nasz wykonawca znajdzie w ziemi. Mieliśmy inwentaryzację przeprowadzoną na etapie prac przygotowawczych, ale Gdańsk w latach wojennych był mocno dotknięty różnymi sytuacjami. Zakładam, że tam nic takiego niebezpiecznego nie znajdziemy, co nas spowolni. Więc liczę, wierzę i chciałbym dotrzymać słowa. Do tej pory to mi się udawało – dodaje Mocarski.
Joanna Stankiewicz/tgd








