Firma przechodząca z ojca na syna jest w naszym regionie rzadkością i jedynie przejęcie rodzinnego biznesu przez córkę jest rzadziej spotykane. Jednym z nielicznych przykładów udanej rodzinnej sukcesji jest Robert Ciecholewski. Pytany o atrybuty udanego biznesu zaczyna od pieniędzy, ale pieniędzy służących do osiągania właściwych celów.
Ustka chce być bardziej „dostępna” i wyda na to 300 tys. zł
Blisko 300 tysięcy złotych wsparcia otrzyma Urząd Miasta...







