Dwa skradzione w Niemczech luksusowe samochody odzyskali policjanci z Komendy Wojewódzkiej w Gdańsku wspólnie ze Strażą Graniczną. To audi Q5 i land rover warte w sumie ponad 700 tysięcy złotych. Tak zwana dziupla znajdowała się na jednej posesji w powiecie wejherowskim. Funkcjonariusze próbowali zatrzymać do kontroli audi. Kierowca jednak zawrócił i zaczął uciekać. Podczas policyjnego pościgu spowodował kolizję z innym samochodem. Okazało się, że jego auto miało skradzione tablice rejestracyjne. Na posesji 34-latka znaleziono jeszcze land rovera z przebitymi numerami nadwozia. Mężczyzna usłyszał zarzut paserstwa i dostał policyjny dozór.
Karol Nawrocki zorganizował w Juracie nieformalny szczyt prezydentów państw Europy Środkowo-Wschodniej
Nieformalny szczyt prezydentów regionu Europy Środkowo-Wschodniej odbywa się...







