Dodatkowe patrole straży miejskiej co najmniej do środowego poranka będą działać na terenie Pruszcza Gdańskiego. Ma to związek ze znacznym spadkiem temperatur. Służby będą kontrolować m.in. miejsca, w których najczęściej przebywają osoby w kryzysie bezdomności.
Nie bądźmy obojętni na los potrzebujących – apelują władze Pruszcza Gdańskiego. W mieście zorganizowano posiedzenie sztabu kryzysowego w związku ze spadkiem temperatury nawet do -20 stopni Celsjusza.
Jak podkreśla Jacek Domagała, komendant Straży Miejskiej w Pruszczu Gdańskim, jeden telefon może uratować komuś życie. – Zapewniamy całodobową służbę na monitoringu. Główne ciągi komunikacyjne, przystanki, skwery, parki są kontrolowane – zaznacza Domagała.
– Pracownicy socjalni i opiekunki środowiskowe kontrolują miejsca, gdzie przebywają potrzebujący. My także monitorujemy osoby, które korzystają z naszych form pomocy. Jesteśmy w stanie je wesprzeć podczas mrozów. Oprócz tego mamy stołówkę. Każda osoba, która przyjdzie z ulicy, otrzyma ciepły posiłek – dodaje Tomasz Konarzewski, kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Pruszczu Gdańskim.
MOPS w Pruszczu Gdańskim zabezpieczył trzy miejsca noclegowe. Jeżeli będzie taka potrzeba, liczba zostanie zwiększona do pięciu miejsc.
– Zwróćmy uwagę także na psy i koty. Nie można czekać, jeżeli widzimy błąkające się zwierzę. Należy to zgłosić. Jesteśmy gotowi na to, by szybko interweniować. Dokarmiamy ptaki, mamy dużo ziarna. W godzinach pracy można się udać do referatu gospodarki komunalnej i pobrać pokarm dla ptaków – wskazuje Janusz Wróbel, burmistrz Pruszcza Gdańskiego.
Na razie pruszczańscy urzędnicy nie przewidują instalowania koksowników w najważniejszych punktach miasta.
Mateusz Czerwiński/mk





