Jeden z przechodniów zaalarmował straż miejską, że na Placu Jakuba Wejhera małe dziecko szuka taty. Gdy na miejsce przyjechał patrol, mężczyzna siedział obok fontanny i pił alkohol. Okazało się, że ojciec dziewczynki miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Dziewczynce nic się nie stało, przekazano ją opiekę babci, a mężczyzna wkrótce stanie przed sądem. Będzie odpowiadał za narażenie córki na utratę życia i zdrowia. Grozi mu do 5 lat więzienia. Już dostał mandat za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym.
Prawo i Sprawiedliwość chce obniżenia podatku VAT i akcyzy na paliwo. Projekt ustawy trafi do Sejmu
Obniżenie stawki podatku VAT i akcyzy na paliwo...








