Jeden z przechodniów zaalarmował straż miejską, że na Placu Jakuba Wejhera małe dziecko szuka taty. Gdy na miejsce przyjechał patrol, mężczyzna siedział obok fontanny i pił alkohol. Okazało się, że ojciec dziewczynki miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Dziewczynce nic się nie stało, przekazano ją opiekę babci, a mężczyzna wkrótce stanie przed sądem. Będzie odpowiadał za narażenie córki na utratę życia i zdrowia. Grozi mu do 5 lat więzienia. Już dostał mandat za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym.
Joanna Łapińska, dyrektor artystyczna FPFF w Gdyni, będzie „Gościem Radia Gdańsk”
"Gościem Radia Gdańsk" będzie Joanna Łapińska, dyrektor artystyczna...








