Ten lekarz jest chamem, tamten przepisywał mi niewłaściwe leki, a moja pani doktor zapraszała ciągle na prywatne wizyty – piszą internauci. Na Facebooku powstał fanpage, na którym pacjenci z Trójmiasta mogą zgłosić nazwisko lekarza lub przychodnię, z której są niezadowoleni.
Sprawę opisuje Gazeta Wyborcza Trójmiasto. Strona „Czarna lista lekarzy oraz gabinetów lekarskich w Trójmieście” istnieje od kilku dni, a już ma ponad 4 tysiące polubień. – Założyliśmy fanpage, by dać pacjentom możliwość wyrażania opinii na temat lekarzy, mówił reporterom Gazety jeden z twórców strony. – Dokładnie czytamy podsyłane opisy. Części z nich w ogóle na stronie nie umieszczamy, ponieważ niektórzy internauci nie przebierają w słowach.
Założyciel „Czarnej listy…” dodał, że wiele z tych oskarżeń niestety ma pokrycie w rzeczywistości, choć zdarzają się także wyjątki. Kiedy kilka osób stanie w obronie danego lekarza, negatywy post jest usuwany. – Zdajemy sobie sprawę, że każdy może mieć zły dzień, mówił. Opisywani lekarze mają możliwość odpowiedzenia na krytykę, jednak żaden z tej możliwości nie skorzystał.
Mecenas Krzysztof Szocik z Kancelarii Prawnej Nowosielski, Gotkowicz i Partnerzy z Gdańska poinformował dziennikarzy GWT, że jeśli lekarz chciałby ukarać autora negatywnego wpisu na swój temat, musi wytoczyć mu proces cywilny. Wpisy na portalach społecznościowych nie są ścigane z urzędu. W pozwie muszą się znaleźć dane osoby pozwanej, a z tym może być problem, bo wpisy są umieszczane anonimowo.
Natomiast pacjenci uważają, że strony na których można napisać opinię na temat pracy lekarza są potrzebne. Wiele osób zanim umówi się na wizytę opinii szuka właśnie w Internecie.
Gazeta Wyborcza Trójmiasto cytuje wypowiedz Romana Budzińskiego, prezesa Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku, który odradza korzystanie z sieci, jako źródła informacji. W jego opinii tylko 1/3 skarg okazuje się uzasadniona. – Jeśli w internecie pacjenci mogą wpisywać opinie anonimowo, to można się spodziewać, że odsetek nieuzasadnionych zarzutów będzie jeszcze większy. Jeśli szukamy wiarygodnych informacji o lekarzach to zdecydowanie nie na takich stronach.
Gazeta Wyborcza Trójmiasto/mar








