Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Anatomia Zła – nie do końca udane polskie kino sensacyjne [RECENZJA]

17 września 2015 04:00
w Kultura
A A

Polskie kino sensacyjne co rusz przeżywa swoje wzloty i upadki. Jacek Bromski wraca na ekrany jako reżyser i scenarzysta thrillera Anatomia Zła. W swoim dziele podejmuje próbę połączenia w całość najgłośniejszych wydarzeń ostatnich lat.

Krzysztof Z. (w tej roli Krzysztof Stroiński), pseudonim „Lulek”, to płatny zabójca, który niedawno został zwolniony z więzienia. Starszemu mężczyźnie nie jest dane długo cieszyć się spokojem. Odwiedza go prokurator Nowak (Piotr Głowacki), który składa mu intratną propozycję. W zamian za wymazanie kartoteki, dużą sumę pieniędzy i paszport ma zlikwidować komendanta CBŚ. Oferta nie do końca odpowiada mordercy. Nie ma jednak wyjścia, musi zrealizować plan. Lulek angażuje do pomocy wydalonego niedawno z wojska snajpera Staszka. Obiecując godziwą zapłatę i powrót do armii, zdobywa zaufanie młodego mężczyzny. Nie wtajemniczając go jednak w szczegóły, zaczyna opracowywać plan.

Dynamiczna akcja, montaż i zdjęcia są jednymi z głównych zalet filmu. Duża w tym zasługa operatora Michała Englerta. Co więcej, Bromski zgrabnie połączył jedne z najważniejszych polskich wydarzeń ostatnich lat. Nawiązania do zabójstwa generała Marka Papały i dziennikarza Jarosława Ziętary oraz oskarżenia polskich żołnierzy o dokonanie zbrodni wojennych w Afganistanie zestawione razem nie rażą, ale tworzą spójną całość.

– Reżyser w bardzo ciekawy sposób połączył głośne w Polsce sprawy. Nagromadzenie treści mogło skończyć się porażką. Jacek Bromski wiedział, co robi i wyszedł z tego obronna ręką, ocenił po seansie Mateusz Antczak.

Wady filmu ujawniają się w elemencie, który mógł być jego siłą. Krzysztof Stroiński nie raz udowadniał, że jest bardzo dobrym aktorem. Znany m.in. z Tygodnia z życia mężczyzny, PitBulla i Rysy aktor potrafił wykreować bohaterów z charakterem. Dziwi więc, że jego „Lulek” jest postacią bez wyrazu. Brak mu charyzmy, werwy, czegoś, co przyciągałoby widza. Bliżej mu do nieszkodliwego, miałkiego emeryta niż płatnego zabójcy. Inaczej rzecz ma się z Marcinem Kowalczykiem. To jeden z najciekawszych artystów młodego pokolenia. Stworzył bohatera pełnowymiarowego – prostego żołnierza, który nie zastanawia się dłużej nad tym, co robi. Nie ma problemu z wykonywaniem poleceń człowieka, o którym nic nie wie.

– Kowalczyk pokazuje jak łatwo manipulować człowiekiem. Wystarczy uderzyć w czuły punkt, a jak się nie uda to wszystko załatwią pieniądze, mówiła zasiadająca na widowni Anna Matyjaszczyk. – W Anatomii Zła nie ma wybitnych ról. Szkoda, bo obsada zapowiadała się obiecująco, dodała.

Bromski nakręcił obraz, który na Festiwalu Filmowym w Gdyni wzbudził skrajne emocje. Czy reżyser stanął na wysokości zadania, próbując stworzyć sensacyjne kino z prawdziwego zdarzenia? Połowicznie. Anatomia Zła to film pełen nierówności, które niestety znacznie obniżają jakość dzieła.

Joanna Borowik/dr
Tagi: Festiwal Polskich Filmów Fabularnychfilmkinorecenzja

REKLAMA

NAJNOWSZE

(fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Słupsk

Nowe atrakcje, bezpieczeństwo i oszczędności. Słupski park wodny rozpoczyna modernizację

Trzynaście milionów złotych będzie kosztował remont słupskiego parku...

Adrian Kasprzycki
13 maja 2026 - 21:49
Krzysztof Szablowski (fot. A. Romański)
Słupsk

Nowy trener Czarnych Słupsk. Dotychczasowy asystent przejmuje stery w klubie

Krzysztof Szablowski został pierwszym trenerem koszykarzy Energa Czarnych...

Piotr Puchalski
13 maja 2026 - 21:45
(fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Słupsk

Słupsk pozyskał ponad 11 mln zł na walkę z podtopieniami. Pomóc mają ogrody deszczowe

Władze Słupska poinformowały o otrzymaniu środków finansowych, dzięki...

Adrian Kasprzycki
13 maja 2026 - 21:13

ZOBACZ TAKŻE

Tomasz Żółtowski i Piotr Witkowski (Fot. Radio Gdańsk)
Magia kina

Piotr Witkowski, utalentowany aktor pochodzący z Gdańska, w „Magii Kina”

2026-05-09
Elżbieta Łukaszus-Mijewska (fot. Radio Gdańsk/Joanna Merecka-Łotysz)
Studio Słupsk

Na co warto zwrócić uwagę w majowym repertuarze słupskiego Kina Rejs?

2026-05-08
Mirosław Baka i Tomasz Żóltowski (Fot. Radio Gdańsk)
Magia kina

Mirosław Baka, wybitny aktor filmowy i teatralny, gościem „Magii Kina”

2026-04-25
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.