– To jest pierwszy taki przypadek, być może najważniejszy. Wydaje mi się jednak, że moje zainteresowanie i wszystkich Polaków wymaga czasu i analizy historyków. Wydaje mi się, że ważniejsza jest merytoryczna praca nad tymi dokumentami. Myślę, że cała sprawa ma kilka wątków – mówi Jan Hlebowicz.
Gdańsk: od środy utrudnienia w związku z Konferencją na rzecz Odbudowy Ukrainy
Od środy do piątku w Gdańsku będą obowiązywać...







