– Jeśli rządzący daje sygnał, że jest gotowy sięgać do rezerw NBP, to jest automatyczny sygnał dla inwestorów do ataku na polska walutę. Jeśli do tego dojdzie i NBP faktycznie pozbędzie się tych niewielkich rezerw do ochrony złotego, to mamy katastrofę, bo nie tylko stracą frankowicze, ale też rozliczenia importerów i eksorterów. Cała gospodarka zostanie natychmiast rozregulowana, jeżeli nastąpi ten wielki atak spekulacyjny – mówił Marcin Nowicki.
Święto jednej z najpiękniejszych ulic Gdańska. Koncerty, spacery i sąsiedzka radość
Koncerty, spacery z przewodnikiem, rekonstrukcje historyczne i pokazy...







