Robimy zdjęcia podczas ważnych wydarzeń, podczas zjedzenia pierwszej marchewki, pierwszego siusiu do nocnika czy kąpieli w wannie. A potem zdjęcia publikujemy. Na portalach społecznościowych czy blogach. Gdzie jest granica? Po co publikować takie fotografie? Jakie może mieć to konsekwencje w przyszłości? Na te pytania odpowiedzi szukały psychoterapeutka Katarzyna Wieczorek z Fundacji Wspierania Rodzin „Przystań” oraz blogerka Agnieszka Burska-Wojtkuńska. Rozmawiały Magda Manasterska i Magda Świerczyńska-Dolot.
45 lat Sołdka jako statku-muzeum. Od groźby złomowania do symbolu Gdańska
Mija 45 lat, odkąd statek Sołdek funkcjonuje jako...







