Wigry Suwałki to jedna z pierwszoligowych rewelacji. Drużyna prowadzona przez Damiana Nowaka rozgrywa jeden z najlepszych sezonów w historii klubu. Zespół, który przed sezonem nie był stawiany w roli faworyta teraz jest wiceliderem pierwszej ligi i we wtorek powalczy z Arką o awans do finału Pucharu Polski. Przed nimi jednak trudne zadanie. Ekstraklasowa Arka nie miała problemów z pokonaniem pierwszoligowca na ich boisku. Drużyna Grzegorza Nicińskiego „przejechała” się po Wigrach i wywiozła z Suwałk trzy bramkową zaliczkę.
LICZĄ NA CUD
Wigry, podbudowane ostatnim zwycięstwem nad GKS-em Tychy, przyjeżdżają do Gdyni wykonać zadanie wręcz niemożliwe do wykonania. Szans mogą upatrywać w kryzysie piłkarzy z Gdyni. Z drugiej strony podopieczni Grzegorza Nicińskiego będą chcieli zmazać plamę po ostatnim ligowym pojedynku przeciwko ostatniemu w tabeli Górnikowi Łęczna. Żółto-niebiescy przegrali 2:4 i są w coraz gorszej pozycji przed końcem rundy zasadniczej Lotto Ekstraklasy.
NOWAK ODMIENIŁ DRUŻYNĘ
Gdy obecny szkoleniowiec przejmował drużynę w marcu zeszłego roku, Wigry broniły się przed spadkiem z ligi. Trener odmienił grę zespołu i zaczął marsz w górę tabeli. Wigry nie miały problemu z utrzymaniem się w lidze, ale w rundzie jesiennej obecnego sezonu grają w kratkę. Na początku zanotowali świetną serię, a następnie nie wygrali 10 meczów z rzędu. Teraz drużyna Nowaka wraca na właściwe tory. Jest wiceliderem pierwszej ligi i goni Chojniczankę Chojnice tracąc do lidera zaledwie 3 punkty.
WYSOKA PRZEGRANA W SUWAŁKACH
Wigry, które w lutym uległy Arce na własnym stadionie, a Wigry, które przyjadą do Gdyni to dwa zupełnie inne zespoły. Wówczas spotkanie z gdynianami było dla nich pierwszym meczem o stawkę w 2017 roku. Teraz suwalczanie prezentują zupełnie inną dyspozycję niż przed dwoma miesiącami. Dobrze weszli także w rundę wiosenną pierwszej ligi. Po niepowodzeniu przeciwko Arce, pewnie pokonali spadkowicza z ekstraklasy Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:0. Tydzień później nie dali szans Wiśle Puławy, by następnie przegrać dwa wyjazdowe spotkania, na szczycie z Miedzią Legnica i plasującą się w środku tabeli Stalą Mielec. Ostatnia kolejka to wymęczone zwycięstwo na własnym stadionie z jednym z kandydatów do spadku – GKS-em Tychy. Wigry przed spotkaniem z Arką to jedna wielka nie wiadoma. Jedno jest jednak pewne. Piłkarze z Suwałk nie mają nic do stracenia.
KTO MOŻE ZAGROZIĆ ARCE?
Jednym z najbardziej wyróżniających się piłkarzy w układance trenera Nowaka jest napastnik Damian Kądzior. 24-latek świetnie rozpoczął rundę wiosenną i w ostatnich dwóch meczach strzelił dwa gole. W sezonie 2016/17 ma ich już na koncie 10 i jest jednym z najlepszych ofensywnych piłkarzy w pierwszej lidze. Obok niego Arka będzie musiała zwrócić uwagę na Kamila Adamka. To kolejny obok Kądziora zawodnik, którego piłka szuka w polu karnym. 28-latek ma w tym sezonie 11 trafień na koncie. Czy go powiększy? Pucharowe starcie Arki Gdynia z Wigrami Suwałki we wtorek o godz. 18:00.







