Rośnie liczba poważnych wypadków z udziałem motocyklistów. Statystyki zaczęły się pogarszać po raz pierwszy od 2011 roku. Wielu przypisuje to prawu, które umożliwia prowadzenie niewielkich motocykli kierowcom z prawem jazdy kategorii B. 2016 rok był przełomowy nie tylko jeśli chodzi o kierujących jednośladami. Po raz pierwszy od pięciu lat na polskich drogach wypadków i ofiar było więcej niż w roku poprzednim. Dane dotyczące motocykli są jednak zatrważające. Zginęło o 38 motocyklistów więcej niż w 2015 roku. To wzrost o ponad 17 procent.
WIĘCEJ WYPADKÓW I OFIAR
*Wypadków spowodowanych przez motocyklistów było więcej o 16 procent. Liczba ofiar w tych zdarzeniach wzrosła o prawie 30 procent.
Zdaniem specjalistów od bezpieczeństwa ruchu drogowego to efekt działającej od połowy 2014 roku ustawy, pozwalającej posiadaczom prawa jazdy kategorii B na prowadzenie motocykli o pojemności do 125 cm. Stanowiły one 3/4 z 26 tysięcy zarejestrowanych w ubiegłym roku maszyn. – Ich popularność jest ogromna – przyznaje sprzedawca Krzysztof Laskowski.
– Fabryki nie dają rady, jeśli chodzi o produkcję, zwłaszcza w obliczu nowej normy Euro 4. Większość zainteresowanych to początkujący motocykliści i to w każdym wieku – mówi Laskowski.
NIEUBŁAGANE STATYSTYKI
Jak mówi Jerzy Rudziński z Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego, statystyki są nieubłagane i jednoznacznie wskazują wzrosty, jeśli chodzi o wypadki z motocyklistami. – Moim zdaniem są powiązane z brakiem szkolenia. Popularność jednośladów wzrasta. Przekonanie społeczeństwa, że egzamin jest trudny i ciężko go zdać powoduje, że idziemy do salonu i kupujemy „125” i w ramach kategorii B legalnie poruszamy się w ruchu drogowym.
Tymczasem jazda motocyklem kompletnie różni się od tej samochodem. – Motocykl zachowuje się zupełnie inaczej niż samochód. Przykładowo – by skręcić w prawo, kierownicą trzeba skręcić w lewo – tłumaczy Rudziński.
Nowicjuszy bronią inni motocykliści. – Choć bywają mniej przewidywalni na drodze, to dobrze że są, bo dzięki nim rośnie kultura na drodze – mówi Robert Kaźmierczak ze stowarzyszenia Free Chapter North Poland.
Nowy motocykl 125 można kupić już za 5 tysięcy złotych.
MAŁE POCIESZENIE
Niewielkim pocieszeniem w całej sytuacji jest fakt, że pogarszające się tragiczne statystyki nie dotyczą Pomorza. W naszym województwie w ubiegłym roku zginęło 11 motocyklistów. To o 4 mniej niż rok wcześniej, choć liczba wypadków, kolizji i rannych – tak jak w całym kraju – wzrosła.
*Dane można znaleźć w policyjnych statystykach za 2016 rok oraz w dorocznym raporcie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
Sebastian Kwiatkowski/mar







