Żaden pies nie rodzi się aniołkiem. Trzeba bardzo dużo pracy, konsekwencji i spokoju, żeby wychować zwierzę w taki sposób, by to, po wejściu na przykład do radia, było grzeczne, ciche i wpatrzone w opiekuna. Ta trudna sztuka udała się panu Adamowi Miko i jego pupilowi, spanielowi kontynentalnemu papilonowi, Epikowi. Oboje chodzili do przedszkola, skończyli kurs posłuszeństwa podstawowego i posłuszeństwa wyższego w Hauuu-Wardzie z wyróżnieniem.
– Można psa, bez żadnej przemocy, wszystkiego nauczyć. Dobry przewodnik powinien być taki, jak pan Adam. Spokojny, bardzo kulturalny młody człowiek, niezwykle inteligentny i w ten sposób pracuje ze swoim psem – mówiła Agnieszka Kępka.
Słupsk: międzynarodowy spór o obrazy księcia Lubomirskiego
Pod koniec września odbędzie się rozprawa sądowa dotycząca...







