Maciej Gajos ledwo co wszedł na boisko i już zmienił wynik meczu. Piłka wrzucona w pole karne przez Udovicicia, Gajos najbardziej przytomny i strzela swoją drugą bramkę dla Lechii. Kolejne trafienie zdaje się być kwestią czasu.
Będą płatne parkingi przy szpitalu w Słupsku
- Pacjenci krążą, szukając wolnego miejsca - mówi...







