Takiej gry życzyłby sobie Przemysław Frasunkiewicz zawsze. Nie było demonów z poprzednich gier w Gdynia Arenie. Nie brakowało konsekwencji, koncentracji i realizacji założeń taktycznych. Efekt? Zadowolony szkoleniowiec, sporo szans dla zmienników i komfort w zasadzie od połowy pierwszej kwarty do syreny kończącej mecz. W efekcie żółto-niebiescy wygrali ze Śląskiem 86:73.
Tym którzy przyszli na mecz mogły przypomnieć się obrazki z poprzedniego sezonu, kiedy długo panujący lider z Gdyni, jak tylko grał z pasją, był nie do zatrzymania dla większości stawki Energa Basket Ligi. W niedzielę znów działała zespołowość, efektowność i rzuty trzypunktowe, których w całym meczu Arka trafiła aż 12. Gospodarze od początku narzucili warunki, szybko objęli kilkunastopunktowe prowadzenie i biezpieczny dla siebie wynik utrzymywali w zasadzie przez całe spotkanie.
TRZEBA UWAŻAĆ
Krótki moment rozprężenia dowiódł, że w koszykówce nie można pozwolić sobie na kilkuminutowe przestoje. Gdy tylko gdynianie sobie odpuścili w drugiej połowie czwartej kwarty, Śląsk zniwelował przewagę z 28-punktów do zaledwie 15. Szczęśliwie dla gospodarzy, ta dekoncentracja trwała zaledwie chwilę, a później wszystko wróciło do normy. Do tego stopnia, że na parkiecie pojawili się Marcin Malczyk i Michał Szelągowski i ten pierwszy odwdzięczył się trenerowi dwoma celnymi trójkami.
Jednak to spotkanie miało innych bohaterów. Znów błysnął Krzysztof Szubarga, którego mądrość i umiejętność znajdowania partnerów wypływały z gdyńskiego parkietu. 4 asysty, zmiana rytmu gry, dostrzeżenie kolegów, to tylko kilka z wielu elementów, które z wachlarza „Szubiego” należy docenić. Do tego niezwykle skupiony i głodny gry Josh Bostic, którego 21 punktów i aż 6 asyst, wystawiają należyty komentarz.
SERIA WYDŁUŻONA
Arka wygrywa trzeci mecz z rzędu, w dodatku pokonuje rywala, który ostatnie trzy mecze wygrywał, znajdując się na fali wznoszącej. Sytuacja gdyńskiej drużyny wygląda coraz lepiej – aktualnie to czwarte miejsce w lidze z zaledwie dwupunktowym dystansem strat do drugiego Anwilu Włocławek.
19. kolejka Energa Basket Ligi: Asseco Arka Gdynia – Śląsk Wrocław 86:73 (27:20, 22:15, 23:16, 14:22)
Punkty dla Arki: Greene IV 11, Hammonds 8, Bostic 21, Szubarga 10, Malczyk 6, Szelągowski 0, Wołoszyn 19, Czerlonko 0, Upson 4, Hrycaniuk 4, Wyka 3.
Punkty dla Śląska: Dorn 0, Gibson 2, Musiał 0, Joseph 18, Humphrey 2, Dziewa 13, Wojciechowski 8, Chrabascz 12,
Paweł Kątnik







