Będzie nadzwyczajna sesja Rady Miasta w Słupsku w sprawie sytuacji w Miejskim Zakładzie Komunikacji. Część radnych chce, by władze miasta i spółki pokazały dokumenty dotyczące kondycji finansowej spółki. Radny Jacek Szaran z klubu Prawa i Sprawiedliwości uważa, że prezydent Słupska powinna się również odnieść do wywiadu, jaki była prezes MZK Anna Szurek udzieliła Radiu Gdańsk.
Była szefowa miejskiej spółki obciąża w nim władze Słupska częścią odpowiedzialności za finanse MZK. – To, co zostało przedstawione przez byłą prezes w tym wywiadzie, jest dla mnie czymś niesamowitym. Będziemy żądać wyjaśnień na najbliższej sesji od pani prezydent Krystyny Danileckiej-Wojewódzkiej, jak wygląda faktyczna sytuacja MZK i w jaki sposób odniesie się do tych zarzutów, a te zarzuty są bardzo mocne. To tylko potwierdza to, co mówiliśmy od dawna, że spółka potrzebuje dofinansowania. Zaproponowaliśmy jako klub radnych PiS takie rozwiązanie i dokapitalizowanie spółki kwotą 10 mln złotych. Pani prezydent zrobiła coś odwrotnego – wskazuje radny Jacek Szaran.
Strata MZK Słupsk w ostatnich dwóch latach wyniosła ponad 7 mln złotych. Prezydent Słupska zdecydowała również o obniżeniu wartości udziałów w spółce. Zamiast 500 złotych jeden udział jest teraz wart 340 złotych. Z początkiem sierpnia odwołano ze stanowiska wieloletnią prezes spółki Annę Szurek, a jej miejsca zajęła Anna Szabłowińska.
Nadzwyczajna sesja rady miasta w sprawie MZK ma się odbyć 23 sierpnia.
Przemysław Woś/vn








