Władze Gdańska chcą zmienić model finansowania systemu Fala. Urzędnicy w zamian między innymi za cyfrową dystrybucję biletów będą wypłacać spółce Innobaltica rekompensatę. – Nie ma naszej zgody na dosypywanie kolejnych pieniędzy do tej studni bez dna – mówią radni PiS.
Osiemnastego grudnia na sesji Rady Miasta Gdańska głosowany ma być projekt uchwały, który – jak uważa Przemysław Majewski, radny Prawa i Sprawiedliwości – pozwalałby prezydentowi miasta na swobodne finansowanie skrajnie źle ocenianego przez pasażerów komunikacji miejskiej na Pomorzu systemu Fala. W uzasadnieniu projektu czytamy o konieczności zwiększenia stabilności wspólnego biletu.

Majewski wyjaśnia, że uchwała de facto daje dowolność prezydentowi w ustalaniu kwot rekompensat i będzie się to odbywało poza możliwością wpływu przez Radę Miasta Gdańska.
„TO NAJBARDZIEJ SZOKUJĄCE”
– To jest chyba najbardziej szokujące, że do tej pory – także wśród radnych rządzącej koalicji – było wiele głosów sprzeciwu, obaw, oczekiwań, że system będzie działał lepiej. Teraz chce się tak naprawdę związać ręce Radzie Miasta i przekazać wszystkie kompetencje w zakresie finansowania systemu pani prezydent – mówi.
Spółka Innobaltica wciąż ma problemy z wyłonieniem operatora systemu. Gdańscy urzędnicy nie chcą komentować projektu uchwały.
Oskar Bąk/aKa








