Ponad 1100 ton soli wysypano tej zimy na ulice i chodniki w Pruszczu Gdańskim. Samorząd szacuje, że utrzymanie ciągów komunikacyjnych pochłonęło z samorządowej kasy ponad 960 tysięcy złotych. Dla porównania w ubiegłym roku było to 200 tysięcy złotych.
Radosław Pietrzak, zastępca burmistrza Pruszcza Gdańskiego ds. komunalnych, przekazał, że zima pozostawiła po sobie uszkodzone znaki drogowe, przejścia dla pieszych i krawężniki.
– Kiedy śnieg zniknął z dróg, przystąpiliśmy do łatania „na zimno”. Ubytki zostały zasypane specjalnym wypełniaczem, żeby kierowcy nie „urwali” koła. Kiedy warunki pogodowe pozwolą, zaczniemy lepić ulice „na ciepło”. Do tej pory zlikwidowaliśmy na terenie miasta prawie sto dziur. W zeszłym roku były tylko cztery – wyjaśnił Pietrzak.
W poniedziałek w Pruszczu Gdańskim rozpocznie się usuwanie zalegającej soli i piasku. Najpierw zagospodarowane zostaną chodniki, a w drugiej kolejności jezdnie.
Dziury w jezdni, zapadnięte studzienki i inne zdarzenia można zgłaszać za pośrednictwem nowej aplikacji „Zgłoś w Pruszczu”. Do jej użytkowania niezbędna jest karta mieszkańca.
Mateusz Czerwiński/aKa








