Drogowcy chcą ostatecznie rozładować korki i poprawić bezpieczeństwo w Straszynie i Rotmance. Ogłosili właśnie przetarg na projekt budowy dwóch rond turbinowych w ciągu drogi wojewódzkiej numer 222, po obu stronach trójmiejskiej obwodnicy.
Projekt ma być integralną częścią zapowiadanej od pewnego czasu Obwodnicy Straszyna. Na zlecenie Zarządu Dróg Wojewódzkich zostanie opracowane studium korytarzowe. Z kolei przebudową istniejących rond na turbinowe wraz z dojazdami do nich zajmuje się Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
RONDO TURBINOWE
– Główna różnica między tradycyjnym rondem, a rondem turbinowym polega na tym, że nie przecinają się na nim potoki ruchu z pasa wewnętrznego i zewnętrznego. Pojazdy są kierowane na właściwe, wcześniej zaplanowane wyloty ronda – wyjaśnia dyrektor GDDKiA w Gdańsku, Karol Markowski.
Drogowcy planują podpisać umowę z wykonawcą najpóźniej we wrześniu. Zdobycie wszystkich pozwoleń, w tym uzyskanie decyzji środowiskowej oraz zezwolenia na Realizację Inwestycji Drogowej, zajmie kolejne 2,5 roku. Kierowcy skorzystają z nowych rond pod koniec 2029 roku.
– Można to chyba rozpatrywać w kategoriach cudu – uważa Weronika Chmielowiec, wójt gminy Pruszcz Gdański. – Rzadko słyszy się o takich sytuacjach, szczególnie w dziedzinie drogowej. W poprzednim roku pojawił się pomysł, który w tym roku wcielamy w życie.
Przygotowanie dokumentacji projektowej pochłonie 1,5 mln zł. Kolejny milion zostanie przeznaczony na odszkodowania za nieruchomości. Szacuje się, że same roboty budowlane będą kosztować około 22 mln zł.
INWESTYCJE TO KONIECZNOŚĆ
Zgodnie ze wstępną deklaracją urzędników z Obwodnicy Straszyna kierowcy powinni skorzystać w 2030 roku. Będzie to jednojezdniowa droga o długości od 3 do 8 km. Najbardziej optymalny przebieg tej trasy powinno określić studium korytarzowe, niemniej już teraz władze gminy chętnie omawiają pojawiające się pomysły. Jedna ze wstępnych propozycji zakłada poprowadzenie trasy od strony Arciszewa do węzła Lublewo na Obwodnicy Metropolitalnej.
– To jeden z pomysłów, który przedstawiłam marszałkowi pomorskiemu i dyrektorowi ZDW. Powstał za sprawą grupy mieszkańców, którzy zawodowo zajmują się projektowaniem dróg – mówi Weronika Chmielowiec. – Dzięki temu kierowcy jadący od strony Arciszewa nie musieliby w ogóle wjeżdżać do Straszyna, a na węzeł Gdańsk Południe dostaliby się przez Obwodnicę Metropolitalną – dodaje.
Druga opcja zakłada budowę wiaduktu od ulicy Starogardzkiej nad S6. Taka trasa zakłada całkowite obejście Straszyna i wjazd do Goszyna na ulicę Boczną.
– Ronda turbinowe i obwodnica Straszyna to dwa kroki konieczne. Obie inwestycje muszą być ze sobą skorelowane, aby myśleć o wyraźnym rozładowaniu korków – uważa poseł Magdalena Sroka.
Na opracowanie samego studium korytarzowego samorząd województwa pomorskiego przeznaczył 3,5 mln zł.
Mateusz Czerwiński/kp








