Sądy administracyjne – wojewódzki i naczelny – zaangażowane są w walkę mieszkańców Charzyków z deweloperem. W tej letniskowej wsi pod Chojnicami powstaje blok z 18 mieszkaniami. Problem w tym, że ma to miejsce na osiedlu domków jednorodzinnych.
Ta sytuacja sprawia, że mieszkańcy nie mogą inwestować tak, jak by chcieli. – Ten nowo postawiony budynek zacienia i przesłania nasze działki, czym ogranicza nam zabudowę – mówi Mariusz Pietrzak. – Właścicielka sąsiadującej ze mną działki ma prawo budować cztery metry od granicy. Żeby mieć dostęp do naturalnego oświetlenia, musiałaby się od niej odsunąć jeszcze bardziej. To, że deweloper był pierwszy, nie stawia go w pozycji uprzywilejowanej – dodaje.

Deweloper posiada warunki zabudowy i pozwolenie na budowę. Te dwa dokumenty są jednak uchylone przez sąd i wojewodę pomorską. Decyzja i wyrok nie są prawomocne. Tymczasem autorzy dokumentów – wójt gminy Chojnice i starosta – do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia nie chcą odnosić się do sprawy.
Do tematu wrócimy po godzinie 16:00 w magazynie „Wydarzenia i Muzyka”.
Maria Sowisło/am








