Nawet 4000 wolontariuszy kwestuje dla pomorskich hospicjów. To finał Pól Nadziei na Pomorzu, akcji charytatywnej organizowanej przez siedem hospicjów z regionu.
Hanna Lesner-Ratajczak, rzeczniczka Fundacji Hospicyjnej, przypomina, że znakiem akcji jest żonkil – symbol nadziei.
– Jest nas naprawdę bardzo dużo dzisiaj na ulicach. To jest przepiękna idea, że możemy się integrować w takim gronie różnych osób. To są dzieci, uczniowie szkół razem z nauczycielami, prywatne firmy, które się angażują w tę akcję, różne instytucje, a nawet osoby 50+, które na co dzień towarzyszą pacjentom w hospicjach, a dziś wychodzą na ulicę i pokazują tę solidarność i empatię – wymienia.
Posłuchaj co o akcji mówią uczestnicy:
Ulicami Gdańska przeszła coroczna Żonkilowa Parada. Udział w niej wzięli motocykliści, właściciele zabytkowych aut, zespół pieśni i tańca, rekonstruktorzy historyczni i zespoły.
POMÓŻ PODOPIECZNYM HOSPICJÓW
Pola Nadziei pomagają hospicjom finansować opiekę nad dorosłymi i dziećmi, którzy potrzebują całodobowego, profesjonalnego wsparcia. Dochód zebrany podczas Pól Nadziei na Pomorzu wesprze działalność siedmiu placówek. Chodzi o: Fundację Hospicyjną, która prowadzi Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych im. ks. E. Dutkiewicza SAC w Gdańsku, Fundację Hospicjum Pomorze Dzieciom, Fundację Pomorskie Hospicjum dla Dzieci, Dom Hospicyjny Caritas im. św. Józefa w Sopocie, Stowarzyszenie Hospicjum im. św. Faustyny w Sopocie, Hospicjum im. św. Wawrzyńca w Gdyni wraz z Domem Hospicyjnym dla Dzieci Bursztynowa Przystań oraz Stowarzyszenie Puckie Hospicjum pw. św. Ojca Pio.
Filip Jędruch/aKa








