Hel, Kuźnica i Ustka – w tych miejscach na pomorskim wybrzeżu planowane są w tym roku refulacje plaż. Zabieg sztucznego nanoszenia piasku jest konieczny, by uchronić wydmy i lasy przed zniszczeniem przez fale.
Jak podkreśla Robert Mokrzycki, główny inspektor do spraw ochrony wybrzeża w Urzędzie Morskim, w Gdyni, w planach jest wbudowanie 300 tysięcy metrów sześciennych piasku pochodzącego głownie z torów podejściowych do portów.
– W Ustce prace prowadzone są co roku – między główną plażą a Orzechowem. Brak zasilania spowodowałby zniszczenie drzew. W przypadku Kuźnicy chodzi o ochronę drogi i najbliżej położonej morza linii kolejowej. Na Helu z kolei relatywnie niewielkie prace mają uchronić tamtejszą kładkę edukacyjną i wydmy – mówi.
Szacowany koszt wszystkich prac to około 15 milionów złotych. To ponad połowa rocznego budżetu na ochronę brzegu.
Urzędnicy nie wykluczają także zabiegu refulacji w Gdyni Oksywiu, w okolicach Osady Rybackiej do torpedowni. Te działania uzależnione są jednak od unijnego dofinansowania.
Sebastian Kwiatkowski/aKa








