Po efektownym zwycięstwie 3:0 nad Jagiellonią Białystok piłkarze Lechii Gdańsk zagrają na wyjeździe z GKS-em Katowice. Oba zespoły przystąpią do meczu z zamiarem podtrzymania zwycięskiej passy i nawiązania kontaktu z ligową czołówką. Przed tygodniem Gieksa pokonała na wyjeździe Radomiaka Radom. W ekstraklasowej tabeli drużyny z Gdańska i Katowic dzieli tylko jeden punkt.
W rundzie jesiennej w rywalizacji Gieksy z Lechią górą byli piłkarze Johna Carvera, którzy wygrali 2:0 po golach Dawida Kurminowskiego i Camilo Meny. Dziś pod znakiem zapytania stoi występ drugiego z wymienionych bohaterów. Kolumbijczyk w ostatnim spotkaniu przeciwko Jagiellonii opuścił boisko z powodu urazu. Po meczu trener John Carver przyznał, że Mena poczuł napięcie w mięśniu dwugłowym uda, a wcześniej skarżył się na dolegliwości z biodrem. Angielski szkoleniowiec dodał, że decyzja o występie skrzydłowego może zapaść w ostatniej chwili
– W sprawie Camilo czekamy jeszcze na rozwój wypadków. Przeciwko Jagiellonii zszedł, by dbać o zdrowie. Decyzje podejmiemy w bliższym meczowi terminie – przyznał Carver.
W zespole z Katowic zabraknie natomiast filarów obrony, w tym kapitana Arkadiusza Jędrycha. 33-latek, który w tym sezonie rozegrał wszystkie mecze od początku do końca, tym razem musi pauzować z powodu nadmiaru żółtych kartek. Oprócz niego trener Rafał Górak nie będzie mógł z korzystać z Alana Czerwińskiego, który również zbyt często trafiał do notesu sędziego.
ENERGICZNY RYWAL Z SILNYM NAPASTNIKIEM
Na przedmeczowej konferencji John Carver zwracał uwagę na doświadczenie trenerskie szkoleniowca Gieksy – Rafała Góraka. Według Anglika zespół z Katowic dysponuje wieloma atutami na kilku płaszczyznach.
– Jest to drużyna bardzo dobrze zorganizowana taktycznie i potrafiąca rozgrywać mecz na różne sposoby. Będą chcieli grać przez środek, ale też nie są ofiarami jednego stylu gry, bo potrafią zagrać za linię obrony czy grać do Zrelaka, który jest silnym napastnikiem. Grają z bardzo dużą energią i z intensywnością – stwierdził John Carver.
Początek meczu 25. kolejki Ekstraklasy pomiędzy GKS-em Katowice a Lechią Gdańsk 15 marca o 17:30.
Karol Pius/mk








