Polska jest na etapie negocjacji biznesowych dotyczących zakupu nowych okrętów podwodnych – poinformował dziś w Gdyni Władysław Kosiniak-Kamysz. Wicepremier i minister obrony narodowej spotkał się w tej sprawie w Porcie Wojennym z Pale Jonsonem, szefem szwedzkiego resortu obrony.

Program „Orka” zakłada zakup dla Marynarki Wojennej trzech nowoczesnych okrętów podwodnych produkowanych przez szwedzki koncern Saab. Mają one zastąpić wysłużoną jednostkę „Orzeł” i wzmocnić zdolności obronne Marynarki Wojennej. Władysław Kosiniak-Kamysz przyznał też, że wojna na Bliskim Wschodzie może zakłócić harmonogram dostaw amerykańskiego sprzętu dla polskiej armii:
– Monitorujemy tę sytuację, ale zdolności produkcyjne dzisiaj przemysłu zarówno europejskiego, jak i amerykańskiego są niewystarczające. Muszą one radykalnie wzrosnąć – mówi Władysław Kosiniak-Kamysz. – Jest ryzyko, jest poważne ryzyko opóźnień dostaw dla wielu odbiorców w Europie, bo priorytetem stanie się przede wszystkim armia Stanów Zjednoczonych i państwa, które bezpośrednio są zaangażowane w ten konflikt. Będziemy robić wszystko, żeby działania na Bliskim Wschodzie jak najmniej dotknęły proces modernizacji polskiej armii, ale trzeba się z tym liczyć, niestety” – podkreślił minister.
Pierwszy okręt podwodny z programu „Orka” ma trafić do Polski w 2030 roku.
Marcin Lange/mp








