Podczas sesji sopoccy radni zdecydowali o powołaniu Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania w Sopocie. Decyzja wejdzie w życie 1 maja tego roku. Nowa strefa to nie tylko wytyczenie nowego obszaru, ale także zmiana stawek za parkowanie.
W Sopocie obowiązują trzy podstrefy płatnego parkowania: A, B i C, w których opłaty za postój pobierane są od poniedziałku do piątku w godzinach od 9 do 22. Kwoty różnią się w zależności od konkretnej strefy. Władze kurortu starały się wprowadzić możliwość poboru opłat również w weekendy, jednak ustawodawstwo krajowe gwarantowało taki przywilej jedynie miastom powyżej 100 tysięcy mieszkańców.
W ubiegłym roku zmieniono prawo, czego efektem jest powołanie Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania (ŚSPP). Jak zaznaczają władze miasta, impulsem do zmiany był głos mieszkańców, który szczególnie mocno wybrzmiał podczas pierwszego Sopockiego Panelu Obywatelskiego.
NOWE ZASADY PARKOWANIA
Zgodnie z założeniami ŚSPP w Sopocie powstaną podstrefy A i B (mapa poniżej), w których opłaty za parkowanie będą pobierane przez cały tydzień, w godzinach od 9 do 22. Mieszkańcy posiadający Kartę Sopocką z aktywnym pakietem mieszkańca będą mieli możliwość korzystania z dwugodzinnego bezpłatnego parkowania w ŚSPP. Ponadto w mieście będzie obowiązywać Strefa Płatnego Parkowania (SPP) z podstrefami C i D, w których opłaty będą pobierane od poniedziałku do piątku w godzinach od 9 do 22. W obu strefach opłaty nie będą pobierane w dniach 24, 25 i 26 grudnia, w Niedzielę i Poniedziałek Wielkanocny, a także 1 listopada.

Poniższy cennik godzinowy będzie obowiązywał w ŚSPP.

Cennik ulegnie zmianie również w SPP

BEZ ZMIAN W ABONAMENTACH
Jak informuje Zarząd Dróg i Zieleni w Sopocie: „Bez zmian pozostają m.in. opłata zryczałtowana dla mieszkańców (10 zł za 30 dni), abonament dla pojazdów elektrycznych (plug-in) i kolejnego pojazdu mieszkańca (100 zł za 30 dni) oraz abonament dla osób z niepełnosprawnością, które posiadają Kartę Sopocką (5 zł za 30 dni)”.
Za uchwałą głosowało 16 radnych, przeciw było czterech, a jeden wstrzymał się od głosu.
Michał Karcz/ua/puch








