Przykładem Gdańska, Sopotu, Tczewa i Słupska także Malbork wprowadza zakaz nocnej sprzedaży alkoholu. Prohibicja będzie obowiązywała od godziny 22:00 do 6:00 rano. Dotyczy to sklepów, w tym stacji benzynowych, lecz zakazem nie będą objęte lokale gastronomiczne z koncesją na sprzedaż takich napojów.
Podczas sesji w Malborku jedenastu miejskich radnych głosowało za przyjęciem projektu, pięć osób wstrzymało się od głosu, a jedna była przeciwko.
– Nieograniczona dostępność alkoholu przynosi złe skutki. Jest to widoczne w malborskim szpitalu, w którym pracuję. Codziennie przywożonych jest karetką około dziesięciu osób pod wpływem alkoholu – uważa radna Ewa Karamon.

– Jestem przeciwna zakazom, których nie potrafimy egzekwować, i które są wątpliwe co do tego, czy będą skuteczne – dodaje radna Marta Dorobek.
Co o wprowadzonym zakazie myślą mieszkańcy? Sprawdzał to nasz reporter. Posłuchaj:
Nocna prohibicja w Malborku zacznie obowiązywać od początku czerwca.
Mateusz Czerwiński/mk








