Odkopana z zamkowych gruzów, skradziona i w 1957 roku wywieziona do niemieckiej Norymbergi, w środę, 25 marca, została oficjalnie zaprezentowana zwiedzającym. Głowa św. Jakuba Starszego trafiła do gabloty w Kościele Najświętszej Maryi Panny na terenie Muzeum Zamkowego w Malborku.
To fragment jednej z XIV-wiecznych rzeźb kolegium apostolskiego, który po prawie 70 latach starań wrócił do Polski w grudniu ubiegłego roku.
– Niewiele obiektów z podobnego okresu zachowało się w tak dobrym stanie. To zabytki charakterystyczne tylko dla naszego terenu, dla państwa zakonnego w Prusach, więc są wyjątkowe. Nie ma takich analogii w innych częściach Europy – mówi prof. Janusz Trupinda, dyrektor placówki.

PROJEKT „STRATY WOJENNE”
W ramach działającego od 2018 roku projektu „Straty wojenne” odzyskano już 19 skradzionych dzieł. 18 z nich odnaleziono na terenie Polski.
– W 1965 roku ten zabytek określano już określana jako „głowę z kościoła zamkowego w Malborku”. Tym bardziej bolało nas to, że my mamy tors, a oni mają tę głowę. To pierwszy zwrot, jeśli chodzi o restytucję z zagranicy – wyjaśnia Aleksandra Siuciak, koordynatorka projektu.

KOLEGIUM APOSTOLSKIE
Głowa św. Jakuba będzie prezentowana w gablocie przez cały sezon turystyczny. Do znajdującego się kilka metrów wyżej korpusu zostanie przytwierdzona na przełomie jesieni i zimy.
Wizerunek św. Jakuba Starszego to jedna z 12 rzeźb tworzących Kolegium Apostolskie w Kościele Najświętszej Maryi Panny na Zamku Wysokim. Defragmentacja dotknęła praktycznie każdą z nich. Nie wiadomo, gdzie znajdują się pozostałe brakujące elementy.
Posłuchaj materiału reportera:
Mateusz Czerwiński/puch








