Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Piotr Walentynowicz: Zaczyna się normalne, rzetelne śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej

23 czerwca 2016 08:00
w Gość Dnia Radia Gdańsk
A A

– W końcu zaczyna się normalne, rzetelne śledztwo. Do tej pory przekaz sądu był niespójny – mówił w Rozmowie Kontrolowanej Piotr Walentynowicz, radny Gdańska z PiS, wnuk Anny Walentynowicz. Półtora roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata, 10 tys. zł grzywny i 5 lat zakazu wykonywania zawodu funkcjonariusza BOR orzekł sąd wobec byłego wiceszefa BOR gen. Pawła Bielawnego, oskarżonego w sprawie nieprawidłowości przy ochronie wizyt VIP-ów w Smoleńsku. – Czy jest pan usatysfakcjonowany tym wyrokiem? – zapytała prowadząca audycję Agnieszka Michajłow.

– Trudno tu mówić o satysfakcji. Tu chodzi o sprawiedliwość. Nie śledziłem procesu, ale nie do końca wyrok mnie zadowala. Jedna osoba skazana na 1,5 roku w zawieszeniu, przy tak ogromnych uchybieniach, to mało. Ale do tej pory w ogóle nie było winnych, więc to dobrze wróży – mówił Piotr Walentynowicz.

NIEJASNE UZASADNIENIE WYROKU

Agnieszka Michajłow przytoczyła słowa ministra obrony Antoniego Macierewicza, który powiedział, że wyrok w zawieszeniu jest spuścizną po czasach lekceważenia bezpieczeństwa i odpowiedzialności za zagrożenia życia osób, które zginęły w Smoleńsku. – Czy funkcjonariusze powinni iść do więzienia? – dopytywała prowadząca.

– Jeśli funkcjonariuszom zostanie udowodniona wina, jak najbardziej tak – odparł Piotr Walentynowicz i podkreślił, że niejasne dla niego jest uzasadnienie wyroku. – Sąd jako jeden z powodów zawieszenia podał, że do katastrofy nie doszło na skutek wybuchu. Skąd sąd ma takie informacje, skoro śledztwo trwa? Przekaz jest niespójny. Widocznie sędzia wie więcej niż ludzie, którzy badają sprawę. Obecnie sprawdza się również te wątki, które zostały zawieszone, lub których nie brano pod uwagę. Zaczyna się normalne, rzetelne śledztwo.

POJAWIŁO SIĘ MNÓSTWO PYTAŃ

Gość opowiedział o swoich wrażeniach dotyczących spotkania prokuratorów z rodzinami ofiar tragedii smoleńskiej. – Pojawiło się mnóstwo pytań, ale to zrozumiałe, bo po sześciu latach te pytania się mnożą i mnożą. Ja jestem ze spotkania bardzo zadowolony, bo nareszcie to wszystko zaczyna się dziać według cywilizowanych standardów. Zostaliśmy zaproszeni i poinformowani o tym, co się działo do tej pory i jakie są dalsze plany.

Walentynowicz tłumaczył, że działający wcześniej prokuratorzy wojskowi najpierw informowali media, a potem rodziny ofiar. Dowiedział się też w trakcie spotkania, że wszystkie czynności, które były prowadzone wcześniej, zostaną zweryfikowane, a umorzone postępowania zostaną rozpatrzone ponownie.

„TO NIE JEST MOJA ZEMSTA”

– Skąd w panu wiara w to, że nowi prokuratorzy poprowadzą śledztwo lepiej, niż ci z prokuratury wojskowej – zastanawiała się prowadząca. Piotra Walentynowicza tłumaczył, że dotąd byliśmy świadkami wielu kłamstw prokuratorów wojskowych. – Jeżeli ci ludzie nas oszukiwali, co zostało udokumentowane, to jak im można ufać? W moim przekonaniu teraz wszystko powraca do ładu. Akta są porządkowane. Zostaliśmy także zapewnieni, że uzyskamy dostęp do dokumentów. Wcześniej rodziny miały z tym problem.

Walentynowicz przypomniał, że akta udostępniono jego rodzinie dopiero po wstawiennictwie przedstawicieli prawnych. Odbyło się to w kancelarii tajnej prokuratury wojskowej, w warunkach uniemożliwiających sporządzenie kopii czy notatek. – Uważam, że powinniśmy mieć swobodny dostęp do akt, które dotyczą naszej babci – mówił wnuk Anny Walentynowicz.

TRUDNY TEMAT EKSHUMACJI

W trakcie rozmowy poruszona została sprawa ekshumacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej. Walentynowicz przyznał, że nie widział dokumentów potwierdzających, że dojdzie do takich czynności. Powiedział jednak, że gdyby ludzie prowadzący czynności w 2010 roku wywiązali się z obowiązków nałożonych przez prawo i zadecydowali o wykonaniu sekcji zwłok sprowadzonych do Polski ciał ofiar, do ponownej ekshumacji nie musiałoby dojść.

– Ekshumacja ciała babci dotyka pana osobiście, tak po ludzku? – pytała Agnieszka Michajłow. Prowadząca przypomniała, że w mediach pojawiają się słowa Pawła Deresza o „nekrofilii ministra Macierewicza”.

– Razem z ojcem jesteśmy gotowi na wszystko. Nie rozumiem tylko, dlaczego miesza się do tego ministra Macierewicza – mówił Walentynowicz  podkreślając, że to dzięki ministrowi śledztwo ruszyło z miejsca. Możliwa ekshumacja będzie wynikiem zaniedbań powstałych w trakcie wcześniejszych działań.

DOMAGAM SIĘ SPRAWIEDLIWOŚCI I RZETELNOŚCI

W sprawie niedopełnienia obowiązków służbowych przy organizacji lotu 10 kwietnia 2010 r. toczy się również proces, w którym oskarżonym jest Tomasz Arabski, były szef kancelarii premiera, jeden z bliskich współpracowników Donalda Tuska. Gość Radia Gdańsk odniósł się również do tej sprawy. – Gdyby to była moja zemsta wynająłbym kogoś, kto zastrzeliłby Arabskiego, a ja tylko domagam się sprawiedliwości i rzetelności. Trzeba sprawę zbadać, ocenić i jeśli sąd stwierdzi, że człowiek jest winny, to trzeba wyciągnąć konsekwencje.

 Posłuchaj audycji:
/audio/dok1/rk2_23062016.mp3

Piotr Puchalski/mat

Tagi: Agnieszka MichajłowPiotr WalentynowiczśledztwoSmoleńsk

REKLAMA

NAJNOWSZE

Kolaż zdjęć. Po lewej stronie, w okrągłym kadrze, widać moment zatrzymania na chodniku mężczyzny w szarej bluzie z kapturem i ciemnych spodenkach przez nieumundurowanych funkcjonariuszy policji. Przy jego stopach leży zielony worek na śmieci. Po prawej stronie widoczne jest czarno-białe, oprawione w ramkę zdjęcie uśmiechniętej młodej dziewczyny o długich włosach. Twarze zatrzymywanego oraz policjantów zostały zamazane. Sprawa 13-letniej Izy z Gdyni
Trójmiasto

Mąż i ojciec. Kim jest zatrzymany w sprawie zabójstwa 13-letniej Izy?

Michał S. przez lata uchodził za wzorowego obywatela....

Piotr Puchalski
23 lipca 2026 - 20:16
Dziennikarka Radia Gdańsk Anna Rębas w okularach przeciwsłonecznych i słuchawkach trzyma mikrofon z logo Radia Gdańsk, przeprowadzając wywiad z kobietą w czarnej bluzce i ze złotym wisiorkiem. To Hanna Wenda-Uszyńska, wnuczką Tadeusza Wendy. W tle, na placu przy nabrzeżu, widoczny jest pomnik Tadeusza Wendy, polskie flagi oraz cumujące w porcie żaglowce pod zachmurzonym niebem. To urodziny budowniczego gdyńskiego portu
Trójmiasto

Gdynia uczciła urodziny Tadeusza Wendy

Gdynia świętowała urodziny budowniczego portu Tadeusza Wendy. Rodzina,...

Piotr Puchalski
23 lipca 2026 - 20:04
Sesja Rady Miasta Sopotu. Szerokie ujęcie sali obrad, w której radni siedzą przy stołach ułożonych w kształt litery U, przykrytych ciemnozielonymi obrusami. Na stołach znajdują się laptopy, mikrofony konferencyjne, butelki z wodą, dokumenty oraz filiżanki. W tle widoczne są duże, łukowate okna wychodzące, za których widać zieleń, podwieszany pod sufitem ekran z wyświetlaną prezentacją oraz stojące flagi: Ukrainy, Sopotu, Polski i Unii Europejskiej. Kilka osób siedzi tyłem do obiektywu w pierwszym planie, podczas gdy pozostali uczestnicy obrad są zwróceni w stronę stołu prezydialnego
Trójmiasto

Sopot: Plan ogólny, Karta Rodziny 3+ i rezolucja o Ukrainie

Sopoccy radni przyjęli w czwartek plan ogólny. To...

Adrian Kasprzycki
23 lipca 2026 - 19:12

ZOBACZ TAKŻE

Kazimierz Smoliński, Sławomir Rybicki i Magdalena Sroka
Strefa Politycznie Kontrolowana

Politycy reagują na weto ustawy o statusie osoby najbliższej

2026-07-20
W karambolu zginęły 4 osoby, a 10 zostało rannych. Piąta ofiara zmarła później w szpitalu
Trójmiasto

Śledztwo ws. karambolu na S7 stoi w miejscu

2026-07-07
Na skraju drogi stoi tyłem policjant obserwujący miejsce wypadku na drodze powiatowej między Sztumem a Postolinem, w którym zginęły cztery osoby. Po lewej stronie zaparkowany jest czerwony wóz strażacki z włączonymi sygnałami świetlnymi, a po prawej – w rowie obok pola zboża – strażacy rozwijają czerwony parawan, który zasłania przewrócony na dach, zniszczony samochód osobowy. W sprawie wypadku wszczęto śledztwo
Powiśle

Śledztwo po wypadku pod Sztumem. Zginęły cztery osoby

2026-07-06
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.