„Jeśli Amerykanie dostarczą nam Patrioty, jesteśmy bezpieczni”. Sellin o znaczeniu wizyty Trumpa

– Liczę na jeszcze silniejsze wzmocnienie bezpieczeństwa Polski i całego regionu. Jesteśmy wschodnią flanką NATO, a Stany najpotężniejszym państwem zachodu. Chcemy, by obecność ich żołnierzy u nas była trwała – mówił o wizycie Donalda Trumpa w Polsce wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin.
W czwartek rano minister obrony Antoni Macierewicz poinformował, że rząd USA wyraził zgodę na sprzedanie Polsce baterii rakiet Patriot. Jak wyjaśnił Jarosław Sellin na antenie Radia Gdańsk, Polska dostanie od Stanów Zjednoczonych zabezpieczenie militarne dopasowane do potrzeb kraju, którym do tej pory dysponował jedynie Izrael. – Wiąże się to z zagrożeniem ze wschodu, trzeba pamiętać, że Polska jest na celowniku rosyjskich rakiet Iskander. Jeśli Amerykanie dostarczą nam Patrioty, to jesteśmy bezpieczni.

– Jeśli ktoś chciałby zaatakować Polskę, to musiałby zabijać amerykańskich żołnierzy i niszczyć amerykański sprzęt. Wówczas wcześniej trzy razy się zastanowi, czy mu się to opłaca – dodał Jarosław Sellin.

Jacek Naliwajek pytał także, dlaczego w planie wizyty prezydenta USA nie ma dyskusji o kulturze. – Ta współpraca opiera się na kooperacji instytucji. Polskie oddziały mają bezpośrednie możliwości i kontakty. To się dzieje, śledzę to na co dzień w resorcie kultury. I nie trzeba tu nic specjalnie działać, bo wymiana jest intensywna m.in. przez działanie polskiego instytutu w Waszyngtonie.

dr
Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj