Przeciwko wchodzącemu w życie 12 czerwca unijnemu paktowi migracyjnemu protestowano w piątek w Gdańsku. Manifestacja środowisk prawicowych, zorganizowana przez Młodzież Wszechpolską, rozpoczęła się przy ulicy Chmielnej i zakończyła pod pomnikiem króla Jana III Sobieskiego.
– Chcemy się czuć bezpiecznie w swoim kraju – mówili protestujący.
Posłuchaj materiału reportera:
– Wchodzi w życie pakt migracyjny, który w naszej ocenie jest bardzo szkodliwym mechanizmem. Uważamy, że jego skutki można już dziś obserwować w niektórych państwach Europy Zachodniej. Nie chcemy, aby podobne sytuacje miały miejsce w Polsce. Nie chcemy być świadkami zdarzeń, w których migranci dopuszczają się ataków na przechodniów czy kobiety – mówi Dominik Migawski z Konfederacji Korony Polskiej.
– Obawiamy się, że pakt migracyjny przyznaje instytucjom unijnym większe kompetencje w zakresie zarządzania migracją, relokacją migrantów oraz polityką migracyjną państw członkowskich – dodaje Tomasz Chlasta, prezes gdańskiego koła Młodzieży Wszechpolskiej.
RZĄD: NIE BĘDZIEMY PRZYJMOWAĆ MIGRANTÓW
Rząd zapewnia, że Polska nie będzie przyjmować migrantów w ramach unijnego paktu migracyjnego ani ponosić związanych z tym kosztów. Decyzją Komisji Europejskiej w tym roku z przyjmowania migrantów zwolnione są również Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy i Estonia. Jesienią każdego roku Komisja Europejska będzie decydowała o ewentualnych kolejnych przedłużeniach.
Bruksela uznała argumenty Warszawy dotyczące przyjętych uchodźców z Ukrainy oraz kosztów związanych z ochroną wschodniej granicy. Komisja Europejska przekonuje, że nowe regulacje pomogą krajom zmagającym się z napływem migrantów, usprawnią odsyłanie osób, którym azyl się nie należy, oraz zapewnią lepszą ochronę granic.
Tymon Nieśmiałek/puch








