Morska energetyka wiatrowa to przyszłość. Dariusz Lociński: „Musimy kształcić specjalistów”

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

Morskie farmy wiatrowe to przyszłość polskiej energetyki. Dlatego tak ważne jest kształcenie młodych kadr – czyli specjalistów, którzy po zakończeniu studiów znajdą pracę w tej rozwijającej się gałęzi gospodarki.

PGE Baltica podpisała porozumienie z Politechniką Gdańską, dotyczące realizacji wspólnych projektów. Jakie to będą projekty i na czym w praktyce będzie polegała współpraca? Między innymi te kwestie w rozmowie z Jarosławem Popkiem przybliżył „Gość Dnia Radia Gdańsk” Dariusz Lociński, prezes firmy PGE Baltica.

– Na mocy porozumienia będziemy partnerem i sponsorem studiów podyplomowych na kierunku związanym z morską energetyką wiatrową. Specjalistów w tej dziedzinie brakuje, jest natomiast bardzo duże zapotrzebowanie na rynku w tym zakresie. Naszym staraniem jest to, aby wykształcić taką kadrę i poszerzyć nasze możliwości z uczelniami w zakresie kształcenia, w tym przypadku z Politechniką Gdańską – mówił Lociński.

– Zapotrzebowanie rynku jest bardzo duże, to nie jest pierwszy raz, kiedy takie studia podyplomowe będą realizowane i do tej pory zainteresowanie było bardzo wysokie. Nasza współpraca w zakresie edukacji i nauki jest szersza, ponieważ myśląc o PG, myślimy także o kadrze, która zasila tę politechnikę – wyjaśnił.

Jak podkreślał prezes PGE Baltica, umowy o współpracy podpisano także ze szkołami średnimi.

– Podjęliśmy inicjatywy na niższym szczeblu, a mianowicie na poziomie szkół średnich, gdzie też mamy podpisane umowy współpracy. I te szkoły przygotowują potencjalnych kandydatów na studia i potem na kierunki podyplomowe w zakresie morskiej energetyki wiatrowej. Jest to więc przedsięwzięcie długofalowe i o bardzo szerokim profilu – zaznaczył.

raf

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj