Moja klientka czuje się źle, z normalnie funkcjonującej w lokalnej społeczności nauczycielki stała się według niektórych wrogiem publicznym i przedmiotem analiz sejmowych, wykorzystywanym w walce politycznej – powiedział na antenie Radia Gdańsk adwokat Jacek Potulski, pełnomocnik nauczycielki z Kielna, która miała wyrzucić krzyż do kosza na śmieci podczas lekcji.
Prawnik zaznaczył, że pierwotne doniesienia powtarzane przez polityków prawicy o tym, że kobieta zbeszcześciła obiekt kultu, są nieprawdziwe. Chodziło bowiem nie o przedmiot sakralny, lecz o element stroju hallowenowego, a kontekst, w którym krzyż zawisł w klasie, był zupełnie areligijny.
– Zawieszka w kształcie krzyża była używana jako sposób ośmieszania religii, jako narzędzie do tego, żeby w czasie zabaw halloweenowych wyśmiewać się z zakonnic czy z księży. Jestem zatem przekonany, że ten obiekt nie był przedmiotem czci religijnej i jako przedmiot czci religijnej nie powinien być traktowany – podkreślił.
Jacek Potulski dodał, że niezwłocznie złożone zostanie pismo potwierdzające, że w tej sprawie nie mamy do czynienia z przestępstwem.
Z mecenasem Jackiem Potulskim rozmawiał Kuba Kaługa. Posłuchaj:
Zobacz też: Tak wygląda krzyż, który policja zabezpieczyła w szkole w Kielnie. Wiemy, skąd pochodzi [AKTUALIZACJA]
ts/aKa





