Trzy miesiące opóźnienia ma kolejny etap realizacji drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej do Elbląga. Obejmuje on pogłębienie i poszerzenie rzeki Elbląg.
– Opóźnienia wynikają ze srogiej zimy – mówiła w Radiu Gdańsk Anna Stelmaszyk-Świerczyńska, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni.
– Wymagana jest obudowa brzegów na ostatnich trzech kilometrach. Niestety, niektóre z tych robót nie mogą być wykonywane w okresie letnim z powodów środowiskowych: tylko od września do końca lutego. W momencie, kiedy mieliśmy te trzy miesiące, czyli połowę tego okresu, wycięte, trochę się to przesunęło. Te prace, które można wykonywać, będą wznawiane. Mamy nadzieję, że uda się zniwelować zapóźnienia – tłumaczyła.
Mniejsze statki będą mogły zawijać do Elbląga na przełomie 2026 i 2027 roku, natomiast większe – prawdopodobnie rok później.
Posłuchaj:
js/aKa








