Polskie kino jest różnorodne, ma wiele kolorów. Taki też jest program naszego festiwalu – mówiła w Radiu Gdańsk Joanna Łapińska, dyrektor artystyczna Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. – Nie ma jednej listy filmów, które bym polecała. To są filmy naprawdę dla każdego – dodała.
W Gdyni rozpoczął się 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych. Dyrektor artystyczna imprezy mówiła o ogromnym zainteresowaniu projekcjami.
– Koleżanka, która odpowiada za ten odcinek rezerwacji wejściówek na seanse, napisała nam dzisiaj rano: „Słuchajcie, co się tam dzieje! W siedem minut wiele tysięcy rezerwacji” – relacjonowała Joanna Łapińska w audycji „Gość Radia Gdańsk”.
– Samo poszerzenie naszego spojrzenia na kino polskie zrobiło już wiele, a to, że system rezerwacji rozgrzewa się do czerwoności, to jest najlepsze potwierdzenie, że idziemy w dobrym kierunku – zaznaczyła w rozmowie z Kubą Kaługą.
MŁODOŚĆ ZBALANSOWANA DOŚWIADCZENIEM
Dyrektor artystyczna FPFF zwróciła uwagę na dużą liczbę debiutów i wczesnych prac twórców w tegorocznym programie.
– Jeżeli mówimy o Konkursie Głównym i Konkursie Perspektywy, na 24 tytuły, 13 to filmy pierwsze lub drugie. Więc rzeczywiście to będzie edycja, w której młodość będzie wybrzmiewała. Za to, co warto podkreślić, bardzo dobrze zostanie zbalansowana filmami mistrzów, twórców, których znamy i na których nowe filmy czekamy. Więc to rzeczywiście będzie dobre spotkanie młodości z doświadczeniem – mówiła na antenie Radia Gdańsk.

KULTOWY „MIŚ” W MISTRZOWSKIEJ PIĄTCE
W programie festiwalu znalazło się także miejsce na klasykę polskiego kina. Jednym z wyświetlanych tytułów będzie kultowa komedia Stanisława Barei.
– Film „Miś” zostanie pokazany w Mistrzowskiej Piątce. To sekcja, która się pięknie wpisała w nasz festiwalowy krajobraz. Filmy wybierają dla państwa zaproszeni przez organizatorów filmowcy. Co roku pięć osób. W tym roku jedną z nich jest Wojciech Smarzowski i to właśnie on wybrał film „Miś”. To będzie podwójna gratka dla kinomanów, bo z jednej strony obejrzą państwo tę naszą kultową komedię, a z drugiej strony przewodnikiem przy okazji tego seansu będzie dla państwa Wojciech Smarzowski – tłumaczyła Joanna Łapińska.
WYJŚCIE POZA STREFĘ KOMFORTU
Joanna Łapińska zachęcała kinomanów do otwartości na filmy z różnych gatunków i poszukiwania zaskoczeń.
– Myślę, że lista takich filmów jest długa i właściwie każda edycja tego festiwalu to potwierdza. Co roku mamy filmy, które jednych zachwycają, a drudzy zadają pytanie, że dlaczego tak, a nie inaczej. I też o to chodzi w naszym festiwalu. To jest festiwal dla widzów, którzy przecież przyjeżdżają tutaj z całej Polski ze swoimi gustami, ze swoją filmową intuicją. Zawsze zachęcam do wybrania filmu z przestrzeni, która wydaje się kompletnie nie nasza. Do szukania zaskoczeń, czegoś nieoczywistego, bo ten festiwal też jest po to. Nie osadzajmy się jako kinomani w już bezpiecznej, wymoszczonej przestrzeni… Szukajmy, wychodźmy, pozwalajmy się kinu zaskoczyć, szukajmy poczucia bycia zaintrygowanym – zachęcała dyrektor artystyczna festiwalu.
Posłuchaj rozmowy:
Kuba Kaługa/puch
Czytaj też: 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni na żywo w Radiu Gdańsk








