Składowanie węgla i zboża priorytetem portów. „Logistyka zdecyduje, jak poradzimy sobie z kryzysem”

(fot. archiwum RG)

Priorytet przeładunku i składowania węgla oraz zboża w polskich portach, a także kolejny krok w sprawie fuzji Orlenu i Lotosu – to tematy dyskusji w środowym wydaniu audycji „Ludzie i Pieniądze”. Michał Pacześniak o zdanie pytał Macieja Wośkę, redaktora naczelnego „Gazety Bankowej” oraz Dariusza Wieczorka, ekonomistę z Uniwersytetu Gdańskiego i prezesa HCS.

– Jesteśmy w trakcie wojny surowcowej wypowiedzianej przez Rosję całej Europie – kwestie związane z dostawami gazu, embargiem na węgiel, ale też ze zbliżającym się kryzysem żywnościowym i przesyłaniem zboża z Ukrainy. Jesteśmy w stanie wojny i w związku z tym zrozumiałe są sytuacje ekstraordynaryjne, takie jak pilna zmiana priorytetów przeładunkowych. Dobrze, że taka informacja się pojawia, a nie jest to egzekwowane z dnia na dzień. Pociągi towarowe, zwłaszcza ze zbożem, czekały niedawno dwie doby, teraz czekają dobę. To ciągle za długo. Potrzebna jest zmiana logistyki. To ona zdecyduje o tym, jak poradzimy sobie z tymi kryzysami – przekonywał Maciej Wośko.

– Wojna w sensie wojskowym, militarnym, jest na Ukrainie, ale w wymiarze ekonomicznym objęta jest nią cała Europa. Płacimy poprzez inflację, ale też ograniczenia związane z surowcami. Jest problem z magazynowaniem i transportem, więc te zagadnienia logistyczne są bardzo istotne. Jesteśmy krajem rolniczym, podobnie jak Ukraina, choć o mniejszym znaczeniu z punktu widzenia bezpieczeństwa żywnościowego świata. Mamy lipiec, za chwilę będą żniwa i te spichlerze powinny być udostępnione również dla naszego zboża. Nie da się zbudować takich magazynów przy portach z dnia na dzień. Sytuacja jest więc bardzo poważna – przestrzegał Dariusz Wieczorek.

mrud

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj