Prawa internautów powinny zostać wzmocnione – mówili goście audycji „Ludzie i Pieniądze”. Przedsiębiorca Rafał Brzoska uruchamia ScamWatch. Narzędzie ma wykrywać, dokumentować i łączyć podejrzane, fejkowe kampanie w mediach społecznościowych. Dzięki temu ewentualne przypadki łamania prawa przez właścicieli wielkich platform cyfrowych mają być łatwiejsze do udowodnienia.
W audycji „Ludzie i Pieniądze” temat ten podjęli zaproszeni eksperci. Izabela Grajek-Czabajska, trenerka biznesu i strateg marki Spin PR, zwróciła uwagę na fundamentalny problem związany z bezpieczeństwem użytkowników w sieci. To ciekawa inicjatywa, ale potrzebujemy czegoś więcej – przekonywała. – Od tego by trzeba było zacząć rozmowę o prawach internautów. Podstawowym problemem internetu stała się dzisiaj asymetria sił i my z tą asymetrią kopiemy się sami – stwierdziła na antenie.
Z kolei Marek Trojanowicz, szef rady nadzorczej Brain Scan AI, odniósł się do kwestii prawnych i skuteczności istniejących przepisów. – Moim zdaniem nie wybrniemy z tego z poziomu regulacji. Prawo w Unii Europejskiej jest tak nadbudowane i tyle różnych przypadków jest w stanie rozpatrzyć, że z tym nie mamy problemu. Mamy raczej z egzekucją – wyjaśnił ekspert.
PORAŻAJĄCA SKALA ZJAWISKA
Skala zjawiska jest ogromna. Szacuje się, że nawet 85 procent całkowitego ruchu użytkowników w Unii Europejskiej przypada obecnie na platformy społecznościowe wywodzące się ze Stanów Zjednoczonych. Amerykańskie koncerny wciąż jednak zmagają się z powracającym problemem sprawnego usuwania wprowadzających w błąd reklam, które masowo trafiają do odbiorców.
Posłuchaj audycji:
Iwona Wysocka/SG/mrud








