Grupa Przemysłowa Baltic potrzebuje planu. Na razie firma jest na finansowym minusie i powinna wykorzystać szansę jaką otworzyła świetna koniunktura w przemyśle stoczniowym – mówili goście audycji „Ludzie i Pieniądze”. Iwona Wysocka rozmawiała z Wiolettą Kakowską Mehring, dziennikarką ekonomiczną portalu Trójmiasto.pl oraz Ireneuszem Karaśkiewiczem, wiceprezesem Wspólnoty Stowarzyszeń Stoczni Europejskich.
CO Z POPRZEDNIM PREZESEM?
Jak podała Kakowska Mehring, nowy prezes GPB pochodzi z Polskiej Grupy Zbrojeniowej, co daje szanse na zupełnie nowe spojrzenie na organizację.
– Liczmy na to, że przychodzi tam z jakimś pomysłem. Do dziś nie wiemy, co się wydarzyło z poprzednim prezesem, Tomaszem Szymczakiem. Nie wiem też, dlaczego obecny prezes otrzymał nominację, nie było informacji o żadnym konkursie. Potrzebny jest plan dla aktywów GPB, dla ludzi i dla stoczni – podkreślała dziennikarka.
„TRZYMAM KCIUKI”
Jak stwierdził Ireneusz Karaśkiewicz, życzy on powodzenia nowemu prezesowi.
– Trzymam kciuki za pana prezesa. Mam związek sentymentalny, to było moje pierwsze miejsce pracy. Chcę, by się powodziło tej stoczni – zaznaczył.
Grupa Przemysłowa Baltic realizuje projekty między innymi dla morskiej i lądowej energetyki wiatrowej oraz sektora okrętowego.
Posłuchaj:
kkk








