Polska jest liderem w Unii, jeśli chodzi o spadek spożycia trunków – wynika z danych Eurostatu. Codzienne picie deklaruje zaledwie pół procent ankietowanych Polaków, podczas gdy średnia unijna wynosi 5 procent. Co więcej, aż 35 procent Polaków deklaruje abstynencję.
Zauważalnym efektem tego trendu jest spadek wpływów z akcyzy do budżetu, jednak, jak zaznacza Bogusław Wieczorek, doradca zarządu Olivia Centre, długofalowe skutki przyniosą zyski.
– Kiedy pomyślimy o wszystkich konsekwencjach picia alkoholu dla budżetu państwa, o wszelkich wypadkach drogowych, tragediach w domu, skutkach medycznych, które uzewnętrzniają się po kilkudziesięciu latach nawet sporadycznego picia, to myślę, że wszyscy zyskujemy dużo więcej – podkreśla.
– Bardzo cieszy nas, że po pierwsze zmienia się podejście młodych pokoleń, a po drugie rośnie popularność napojów zero procent. Oczywiście to zdrowie staje się największym argumentem – dodaje Radosław Stojek, dziekan wydziału informatyki Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych.
Zgodnie z danymi w całej Unii Europejskiej regularną konsumpcję deklaruje ponad 56 procent mężczyzn i prawie 36 procent kobiet.
Audycję prowadziła Iwona Wysocka. Posłuchaj:
kw








