Wspomnienia mieszkańców miejscowości Podjazy, w której profesor Brunon Synak przyszedł na świat. Mieszkańcy opowiadają, jak profesor pasał krowy, złamał ząb na kawałku brukwi i jak codziennie jako „niewidzialna ręka” z „wielkiego Gdańska” pomagał ludziom w „malutkich Podjazach”.
Projekt PKM Południe w wykazie prac rządu. Wiemy, kiedy Rada Ministrów może się nim zająć
Projekt uchwały w sprawie ustanowienia programu wieloletniego „Rozwój...







