Blisko 116 lat temu, w październiku 1910 roku, uruchomiona została pierwsza siłownia na rzece Raduni. I wcale nie chodzi o miejsce dla amatorów podnoszenia ciężarów i wyciskania żelastwa na ławeczce. To siłownia elektryczna, czyli elektrownia wodna. Budowla na rzece została wzniesiona kosztem ówczesnych 4 milionów marek w złocie.

W skład elektrowni wodnej w Straszynie wchodzą: siłownia, dwa kanały odpływowe, potężny jaz z wielką kaskadą i kilka zabytkowych budynków pracowniczych. Jest też sztuczne jezioro zwane Jeziorem Goszyńskim lub Straszyńskim. To jeden z piękniejszych (jeśli nie najpiękniejszy) obiektów całego powiatu gdańskiego. Nie bez powodów budowla ta przez niektórych nazywana jest „zameczkiem wodnym”.
Mateusz Czerwiński rozmawia z dyrektorem Departamentu Utrzymania i Eksploatacji Elektrowni Wodnych, Andrzejem Kamonciakiem.
Posłuchaj audycji:
am








