Co próbuje nam powiedzieć kot? Behawiorystka charakteryzuje wysyłane przez pupila komunikaty

(Fot. Pixabay)

Każdy opiekun kota zauważy, że dźwięki wydawane przez ulubieńca nie ograniczają się do jednostajnego miauczenia. Przez lata przebywania z człowiekiem te zwierzęta wypracowały wiele odgłosów służących efektywnej komunikacji z ludźmi. Co próbuje nam powiedzieć ulubieniec? W audycji „Psie Porady w Radiu Gdańsk” Agnieszka Kępka, międzynarodowy sędzia kynologiczny i behawiorystka, wyjaśniała znaczenie komunikatów wysyłanych przez mruczki.

Agnieszka Kępka podkreślała, że zrozumienie kota jest dosyć trudne, ale daje dużo satysfakcji. – Te zwierzęta nie są specjalnie zainteresowane tym, co mamy im do powiedzenia. Niemniej naukowcy doszli do wniosku, że koty i psy są tak samo zdolne do interpretowania języka ludzkiego i rozumienia nas, chociaż koty bardzo często zachowują się, jakby nie mogły nas zrozumieć albo nie słyszały. Po prostu to zwierzę nie zhańbi się okazaniem nam zainteresowania, jeśli uważa, że nie nadeszła odpowiednia pora – wyjaśniała.

Najbardziej znanym kocim odgłosem jest miauczenie, ale nawet ono występuje w wielu różniących się od siebie wariantach. – Miauczenie może mieć różne znaczenia i trzeba dobrze poznać własnego kota, żeby umieć je rozpoznać. Krótkie, ale piskliwe to po prostu: „Cześć, człowieku. Jak leci? Co u ciebie słychać?”. Jednak kilka krótkich miauknięć naraz to: „Tak się cieszę, że już wróciłeś. Nie będę skakał na ciebie jak głupiutki pies. Powiem ci tylko, że bardzo za tobą tęskniłem i że było to dla mnie ogromnie duże wyzwanie”. A jak kot miauczy cicho i błagalnie, to w przekładzie na ludzki znaczy przeważnie: „Jestem głodny. Według ciebie może jest inaczej, ale jestem głodny, więc będę dla ciebie bardzo słodki, żebyś dał się na to nabrać. Dlaczego powstrzymujesz się od nakarmienia mnie od razu? Rzuć wszystko i idź dać mi jeść!”; ale jeżeli to miauczenie jest wyciągnięte lub bardzo ciche, to znaczy: „Obsługa w tym miejscu jest do niczego. Naprawdę działasz mi na nerwy, ludzki sługo. Postaraj się bardziej!” – mówiła behawiorystka.

Jednak kot nie tylko miauczy. –  To zwierzę potrafi świergotać. To dźwięk mniej więcej pomiędzy miauczeniem a mruczeniem, często używany na powitanie, ale również na zwrócenie na siebie uwagi. Jeśli tony miauczenia nie robią na nas wrażenia, zaczyna się świergot – tłumaczyła ekspertka.

Posłuchaj całej audycji:

MarWer

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj