Przemoc fizyczna i psychiczna, złe warunki higieniczne i brak nadzoru. Tajemnice gdańskiego DPS-u

(fot. Radio Gdańsk/Adrian Kasprzycki)

W jednym z gdańskich domów pomocy społecznej miało dochodzić i – zdaniem osób, których bliscy przebywają w placówce – nadal dochodzi do aktów przemocy i agresji wobec mieszkających tam seniorów. Rodziny skarżą się, że na oddziałach brakuje podstawowych środków higieny. Według części personelu jakość świadczonych usług jest niewystarczająca. 

O sprawie Radio Gdańsk pierwszy raz poinformowało w listopadzie w audycji Anny Rębas „Srebrne Pokolenie”. O przemocy i braku higieny na oddziałach mówiła wówczas jedna z opiekunek z placówki. Audycję znajdziesz >>>TUTAJ.

Możesz jej także posłuchać:

Tym razem w audycji „Srebrne Pokolenie” do sprawy odniosły się osoby, które z ramienia wojewody i miasta kontrolują niepubliczny DPS – pełnomocnik wojewody ds. rodziny, polityki społecznej i senioralnej Anita Richert-Kaźmierska i wicedyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie Marcin Męczykowski. W audycji brały udział również Elżbieta Brylowska ze Stowarzyszenia Praw Człowieka, która śledzi nieprawidłowości w placówce współfinansowanej przez Gdańsk o także Dagmara Wiewiórkowska-Garczewska, geriatra i internista, a także jedna z opiekunek pracująca w DPS-ie.

Posłuchaj audycji:

W Polsce w domach opieki i zakładach opiekuńczo-leczniczych żyje ponad 118 tysięcy osób. Według szacunków Komisji Europejskiej do 2030 roku trzeba będzie stworzyć miejsca dla kolejnych 120 tysięcy osób. Jakość życia w tych miejscach zależy od placówek opiekuńczych. Tym bardziej niepokojące stają się doniesienia o przypadkach przemocy, które się w nich zdarzają. Do zastosowania jednej z form przemocy przyznają się dwie na trzy osoby z personelu.

Zobacz też: Nowe fakty na temat problemów w gdańskim DPS-ie. Goście „Srebrnego Pokolenia” kontynuują trudny wątek.

Anna Rębas/mk

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj